czwartek, 6 lipca 2017

06.07.2017 23:45


Chciałabym napisać coś w postaci pamiętnika
Gdybym nagle odeszła
Nie potrafię jednak napisać wszystkiego co działo się w mojej głowie
przez ostatni rok
a nawet dłużej.

Będę więc pisała chaotycznie, bo tak wyglądają moje myśli.

Zbyt wiele jest tego zła które we mnie siedzi.
To taka ANOMALIA.
Pomagam zwierzętom, nie wadzę nikomu, staram się być dobrym człowiekiem.
Cichym, skromnym.
A jednak jestem zła?
Jest we mnie jakiś pierwiastek zła
Nie działa on jednak na innych
On działa na mnie
NISZCZY MNIE.

Kończę w listopadzie 16 lat a doświadczyłam tak wiele.
Zbyt wiele.
Zbyt wiele nietolerancji, odrzucenia, wyśmiania, wykorzystania, bólu.
Mamy lipiec a ja się boję
Odczuwam strach
Strach przed jutrem
Strach przed kolejnymi urodzinami
NIE BĘDZIE JUŻ LEPIEJ.

Jeśli przeżyję do moich urodzin
to 5 miesięcy
Jeśli przeżyję więc to 5 miesięcy
to chcę spędzić moje urodziny sama
w towarzystwie mojego kota
i Martyny
Boję się jednak o to, że
MARTYNY ZABRAKNIE.


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Tumblry które kocham.


Cześć wszystkim!


Jest poniedziałek.
Nie lubię poniedziałków.
Dostałam dzisiaj trójkę ze sprawdzianu z fizyki.
Nie zmienia to faktu.
Nie lubię poniedziałków.

Mam nadzieję, że taki wpis jest wystarczający. Postanowiłam o czymś postukać
na klawiaturze. Stęskniłam się za tym dźwiękiem. Paznokci stukających o klawisze.
Jestem zmotywowana po tym jak dobrze przyjęłyście post ,bardzo ważny dla mnie post.
Czuję, że piszę o czym chcę. Przejdę więc do tematu.

Porozmawiajmy o Tumblerach! Portal społecznościowy który ma na celu inspirować wpisami, obrazkami, gifami. Brzmi kusząco, jednak niestety wiele użytkowników nie umie poprawnie korzystać z tej pięknej strony internetowej. Porno-gify, zdjęcia pociętych rąk czy półnagie fitnessiary- STOP! Nie o to tutaj chodzi. Tumblr to sztuka, internetowa sztuka i każde wykroczenie powinno być usuwane. Portal głównie dla osób 15+ ,ale chyba każdy jest świadomy ,że wchodzą tam także dzieci i nie powinny widzieć takiej odmiany propagandy. 

Lubię tą stronę za to ,że jeżeli mam doła to mogę wejść w cytaty. Jeśli chcę nacieszyć moje oczy to wchodzę w piękne obrazki, fotografie, artystyczne gify. Tumblr to genialna różnorodność. Chciałabym przedstawić wam teraz Tumblry które najczęściej odwiedzam i które zdjęcia najchętniej repostuję :)




Mój ulubiony Tumblr, wchodzę na niego z wielką chęcią. 
Profil mojej ulubionej Zuzanny Boruckiej która bardzo mnie inspiruje.
Może Zuzia nie wstawia tutaj za wiele swoich zdjęć ,ale podoba mi się
bardzo dobieranie zdjęć do siebie co widać wyżej. 
Raz jest cały pasek pastelowy ,raz mroczny. Bardzo mi się to podoba.




Tumblr Igora, który jest odpowiednikiem mojego fotograficznego przewodnika.
Oglądanie jego zdjęć bardzo mnie motywuje do tworzenia własnych fotografii.
Również bardzo lubię chłodne, ciemnozielone zdjęcia więc z wielką chęcią scrolluje 
i oglądam te cuda. Najlepsze repostuję oczywiście do siebie. 




Nie mogę na razie za dużo powiedzieć o tym profilu, bo obserwuję go od niedawna, 
jednak jak widać wgląd Tumblr jest idealny! 
Czerń i biel. Kocham to.
Uspokajający pomimo dzikich zdjęć.
Po prostu sztuka. ❤


Na koniec podam mojego Tumblr: 



Bardzo lubię mój profil, nie za to, że są tam ładne zdjęcia.
Lub ,że wszystko do siebie pasuje ,bo tak nie jest.
Lubię go za to ,że jest moim odpowiednikiem, jest w nim wszystko co kocham,
wszystko o czym myślę. Moje zdjęcia, moje ukochane cytaty, zdjęcia
pięknych miejsc, zdjęcia Zuzi, urywki ze Zmierzchu. Kocham mój mały skrawek
internetu zapisany pod piętnastoma literkami zakończonymi słowem .com
Jest częścią mnie.

To już wszystko co dla was przygotowałam, mam nadzieję ,że uda wam się odwiedzić kiedyś podane wyżej Tumblry. Podlinkujcie mi w komentarzach swoje profile- na pewno odwiedzę! 
Trzymajcie się ciepło. Papa! 


niedziela, 8 stycznia 2017

Co się tutaj dzieje? Czyli krótko o moich stanach.

Cześć wszystkim. 




Trochę czasu się tutaj nie udzielałam. Odwiedzałam oczywiście inne blogi jednak z mojej strony wiało tutaj pustką. Pierwsze pytanie które może nasuwać się u osób które tutaj często bywają
to ''Dlaczego usunęłaś wszystkie blogmasy?'' To pytanie jest bardzo trudne ,boję się 
otwierać tutaj i gdziekolwiek, tak wiele razy byłam odsuwana i wyśmiana ,że została wprowadzona w moim życiu w pewnym sensie blokada. 

Blogmasy usunęłam ,ponieważ nie mogłam na nie patrzeć, gdy wiedziałam jaka jest w nich treść- optymistyczna, pełna życia i szczęścia. Pomimo tego, że nie mogłam doczekać się nadchodzących świąt to były one smutne, bardzo smutne i kiedy wchodziłam na mojego bloga i widziałam te wszystkie wpisy pełne życia to czułam jakby pisał to ktoś inny- całkiem inny. Postanowiłam je usunąć aby nie rozmyślać nad prawdopodobieństwem rozdwojenia jaźni.

Naprawdę chciałabym napisać co się u mnie dzieje a później dopisać ''jest ok, dam radę'' , ale tak nie jest. Ostatnio zbyt dużo myślę przez co nie mogę się skupić na najprostszych rzeczach... nawet pisaniu czegokolwiek na blogu. Ten blog miał być tylko fotograficzny. Wchodzę- wstawiam moje zdjęcia - dodaję ciekawy cytaty (najlepiej mój ,bo pisać także lubię) i wychodzę. Doszło do tego ,że z powodu moich społecznych problemów tak bardzo wciągnęłam się w pisanie ,że wchodzę tutaj tylko po to ,żeby coś z siebie wyrzucić. MÓJ BLOG TO TAKI ŚMIETNIK. W sumie nie nazwałabym tego blogiem.

Zaczęłam jednak dostrzegać ,że nie mogę udawać szczęśliwej i nastawionej optymistycznie dziewczynki tutaj a w realnym świecie być mgłą- szarą mgłą. Tak naprawdę zawsze byłam tą spokojniejszą (wiem ,że moja przyjaciółka temu zaprzeczy, bo z nią jest inaczej, bardzo inaczej). Jakoś zawsze nie potrafiłam nawiązywać kontaktów i przez to uciekałam się do chowania za książką, obiektywem czy pisaniem. Bardzo to lubię - kiedy wykonuję którąś z tych trzech rzeczy to czuję straszne wyzwolenie- kiedy ktoś pali kane i czuje ten spokój to ja tak samo mam z pisaniem głębokich słów, robieniem zdjęć od których bije na pierwszy rzut oka spokój a tak naprawdę te zdjęcia krzyczą- niewyobrażalnie krzyczą moim cierpieniem kiedy je robiłam i chowałam twarz za obiektywem... 

Jestem osobą która bierze każdą -nawet najmniejszą drobnostkę do siebie. Taka jestem- przekładam wszystko na głębszy sens...przez to często jestem miażdżona ale wszystko co mnie zabija sprawia ,że czuję się żywa, i to jest najlepsze w tym wszystkim. 

Chciałabym nie udawać tutaj nikogo- pisać co czuję, nie czuć presji narzucanych mi słów, tematów. Chciałabym być chociaż tutaj wolna.